Wojnicz znów zabrzmiał kolędą
19.01.2026W styczniowy wieczór Wojnicz ponownie rozbrzmiał kolędą. Druga edycja Wojnickiego Kolędowania zgromadziła wielu mieszkańców oraz gości, którzy wypełnili przestrzeń wspólnym śpiewem, uważnym słuchaniem i refleksją. Spotkanie miało charakter prawdziwie rodzinny i wspólnotowy – było okazją do zatrzymania się na chwilę, powrotu do tradycji i przeżycia świątecznej atmosfery w gronie bliskich, sąsiadów i przyjaciół.
Wydarzenie odbyło się w Kościół pw. św. Wawrzyńca Męczennika, którego wnętrze stało się tego wieczoru przestrzenią wspólnego kolędowania i budowania więzi. Nastrojowe oświetlenie, starannie przygotowana oprawa muzyczna oraz wysoki poziom artystyczny wykonawców sprawiły, że koncert miał wyjątkowy, podniosły charakter.
– Cieszę się, że mogliśmy być świadkami tak wartościowego koncertu, z udziałem utalentowanych wykonawców i licznie zgromadzonej publiczności. Była to kolejna okazja, by wspólnie przeżyć wojnickie kolędowanie. Dziękuję dyrektorowi Gminnego Ośrodka Kultury za bardzo dobrą organizację tego wydarzenia – podkreśla Tadeusz Bąk.
O sile wspólnego śpiewania kolęd i jego znaczeniu w budowaniu jedności mówił także jeden z głównych artystów wieczoru – Mateusz Ziółko.
– Wiele razy widziałem ludzi, którzy na co dzień się sprzeczają, wchodzą w konflikty polityczne czy społeczne, a mimo to potrafią stanąć przy jednym stole i wspólnie zaśpiewać. Wspólne śpiewanie nie jest czymś błahym – to bardzo intymna sprawa. Gdy Jezus jest w centrum i skupiamy się na Nim, nasze ludzkie niedomagania i konflikty schodzą na dalszy plan, a jedność staje się naprawdę możliwa. Właśnie o tym chciałem tego wieczoru zaśpiewać – mówił artysta.
Na scenie zaprezentowali się znakomici wykonawcy i zespoły: Paweł Zygucki, formacja Na Trzy, Grupa Muzyczna GOK Wojnicz oraz Capella Marialis – Zespół Wokalny Bazyliki Mariackiej w Krakowie, pod batutą prof. Krzysztofa Michałka. Każdy z występów wnosił do koncertu inny rodzaj emocji – od radości po wzruszenie – tworząc spójną, wielowątkową opowieść o Bożym Narodzeniu.
– Wrażenie było niesamowite – piękne oświetlenie, świetne nagłośnienie, doskonali muzycy i publiczność, która naprawdę była z nami – mówiła Ewa Judasz-Jakubiak. – Tradycja śpiewania polskich kolęd jest niezwykle wartościowa i ważne, że jest kultywowana. Coraz rzadziej kolęduje się w domach, dlatego takie spotkania mają dziś szczególne znaczenie – dodała.
Artyści chętnie dzielili się także osobistymi refleksjami. Dla Mateusza Ziółko szczególne miejsce zajmują kolędy niosące głębokie emocje, natomiast Ewa Judasz-Jakubiak podkreślała dramatyzm i siłę przekazu kolędy „Nie było miejsca dla Ciebie”, z którą związane są ważne momenty jej artystycznej drogi.
Wojnickie Kolędowanie zakończyło się długo brzmiącymi oklaskami oraz wspólnym śpiewaniem kolęd przez wszystkich artystów razem z publicznością. Ten finał był wyraźnym potwierdzeniem, że kolędowanie w Wojniczu pozostaje żywą tradycją – zdolną jednoczyć lokalną społeczność, wzmacniać więzi i przypominać o tym, co w świątecznym czasie najważniejsze.
Fot. Robert Bryl












































